• 1.jpg
  • 2.jpg
  • 3.jpg
  • 4.jpg

Przemówienia programowe wygłoszone na seminarium prezentującym Nr 4 wydawnictwa „Polska-Chiny, współpraca społeczna”.

Prezentacja Nr 4 wydawnictwa „Polska-Chiny, współpraca społeczna", przygotowanego przez Stowarzyszenie Obywatelskie „Dom Polski" i Dom Wydawniczy „Elipsa" odbyła się podczas seminarium, odbytego 16 października 2013 roku, którego wiodącym tematem było „strategiczne partnerstwo współpracy polsko-chińskiej". Zapraszamy do zapoznania się z najważniejszymi wystąpieniami, przedstawionymi podczas tego seminarium. Są to wystąpienia wygłoszone przez: Wiesława Klimczaka, Przewodniczącego Stowarzyszenia Obywatelskiego „Dom Polski", Jego Ekscelencję Xu Jian, Ambasadora ChRL w Polsce, prof. Józefa Habera, Przewodniczącego Komitetu Doradczego Stowarzyszenia, dr Magdalenę Złocką- Dąbrowską, Wiceprezes Zarządu Stowarzyszenia, prof. Krzysztofa Wieleckiego, Członka Rady Programowej Stowarzyszenia, Patryka Stanisza, Członka Zarządu Stowarzyszenia.

 

Przemówienia programowe wygłoszone na seminarium prezentującym Nr 4 wydawnictwa „Polska-Chiny, współpraca społeczna”


Prezentacja Nr 4 wydawnictwa „Polska-Chiny, współpraca społeczna”, przygotowanego przez Stowarzyszenie Obywatelskie „Dom Polski”  i Dom Wydawniczy „Elipsa” odbyła się podczas seminarium, odbytego 16 października 2013 roku, którego wiodącym tematem było „strategiczne partnerstwo współpracy polsko-chińskiej”. Zapraszamy do zapoznania się z najważniejszymi wystąpieniami, przedstawionymi podczas tego seminarium.

 

Przemówienie Wiesława Klimczaka, Przewodniczącego Stowarzyszenia Obywatelskiego „Dom Polski” – otwarcie zebrania.


Szanowni zebrani!    


  Witam wszystkich, którzy przyjęli zaproszenie Stowarzyszenia Obywatelskiego „Dom Polski” oraz Domu Wydawniczego „Elipsa” i przybyli na spotkanie współorganizowane przez Stowarzyszenie Absolwentów Uniwersytetu Warszawskiego w Klubie Profesorskim UW. Dziękuję Krzysztofowi Szymańskiemu za użyczenie pomieszczeń tego Klubu.


Z przyjemnością powiadamiam, że zaszczycił nas swoją obecnością Jego Ekscelencja Xu Jian Ambasador ChRL w Polsce. Witam go serdecznie. Towarzyszą mu: Liu Wascheng, radca do spraw edukacyjnych oraz Wang Daopang i Li Ben, pierwsi sekretarze Ambasady.


Zaproszenie precyzuje cel spotkania: chcemy zaprezentować na nim wydawnictwo czwartego informatora „ Polska – Chiny , współpraca społeczna” oraz  inspirowani jego treścią, chcemy  przeprowadzić dyskusje   nad wnioskami dla organizacji pozarządowych w rozwijaniu aktywności na rzecz partnerstwa strategicznego polsko- chińskich stosunków.


Publikację przekaże na ręce Ambasadora i zaprezentuje ją Włodzimierz Ulicki. Wyprzedzając wszakże jego wystąpienie pragnę wyrazić wdzięczność za pomoc sponsorską ze strony ambasady ChRL. Mamy poczucie satysfakcji, że prezentowane wydawnictwo można określić jako wydarzenie wyjątkowe.  Kolejny, obszerny jego numer jest zarówno dokumentem społecznej aktywności polsko- chińskiej jak i zapisem reminiscencji i refleksji na temat możliwości dalszego ich rozwoju.  


Odnotowujemy rozległe i znaczące już kontakty społeczne w ramach współdziałania polsko- chińskiego. Mamy wszakże świadomość tego, że istnieją potencjalnie duże rezerwy aktywności w takich dziedzinach jak promocja współpracy gospodarczej, edukacyjnej naukowej i kulturalnej. Służą one wzajemnie dobrej sprawie. Mogą więc swoim bogactwem i różnorodnością wypełnić treści partnerstwa strategicznego, do rangi którego zostały wyniesione mocą aktu prezydentów Polski i Chin w grudniu 2011r. Jest to nadal tylko możliwość. Brakuje woli dynamizującej ich rozwój. Coś go hamuje. Coś stanowi przeszkodę w tym, aby partnerstwo przybierało coraz doskonalsze kształty.


Na pewno sprzyjającym faktem jest rosnące zainteresowanie ludzi rożnych środowisk a zwłaszcza ludzi młodego pokolenia. Nie wiem, czy skalę tego zjawiska można nazwać już fascynacją chińskiej wielkości przeszłości jak i teraźniejszością. Wiem wszakże, że nie ma ona porównywalnego wpływu na bieg aktualnych stosunków polsko chińskich. Siła społeczeństwa obywatelskiego i ranga dyplomacji społecznej nie przerodziły się jeszcze w sprawny czynnik rozwoju tychże stosunków. Życie publiczne zdominowane przez partyjne układy polityczne oraz ideologiczne ośrodki opiniotwórcze, nie stwarzają właściwego klimatu życzliwości i otwartości wobec współpracy polsko- chińskiej. Nie należy liczyć w dającej się określić perspektywie na istotne zmiany w politycznej koncepcji . Liczyć można tylko na zwiększoną aktywność ruchów społecznych, na pozytywną reakcję społeczeństwa obywatelskiego.  Organizacje pozarządowe mają ten przywilej, że nie muszą podporządkowywać się aktualnej modzie poprawności politycznej. Nie są one filiami partii politycznych i nie muszą niczego z nimi uzgadniać. Organizacje pozarządowe a także pozapartyjne , są samodzielnym tworem społecznym, który na własny rachunek podejmuje decyzje i wyraża opinie. Granicą jest tylko racja stanu kraju , wartości uniwersalne oraz poczucie ludzkiej przyzwoitości.


Powyższe opinie potwierdzają długoletnie doświadczenie naszego Stowarzyszenia i organizacji z nim współpracujących. Świadectwem takiego stanowiska jest prezentowane wydawnictwo, w którym zamieszczamy opisy ważnych wydarzeń  współpracy w tym obszerną dokumentację dwóch z nich : odbywanych w Polsce. Chodzi o  międzynarodową   konferencję „Europa – Chiny”. Rola pozarządowych organizacji” o raz Chiński Tydzień Kultury Tybetańskiej . Nie miały one prawa się wydarzyć, gdyby nie osobista i wspólnotowa determinacja społeczna. Warto zauważyć, iż wzajemnie uczymy się wspólnie z chińskimi partnerami praktyki społecznikostwa.


Najbliższe plany wzbogacanej współpracy będą wymagać przełamywania barier biurokracji, braku woli i nawiązywania dialogu. Pragnę przywołać przykłady z ostatnich dwóch lat rozwijającej się współpracy. Uwidocznione są one w publikowanych tekstach,  wygłaszanych wystąpieniach i napisanych materiałach. Autorzy różnie nazywają swoje reminiscencje. Józef Haber nazwał je : „poznać, aby zrozumieć” Krzysztof Wielecki: „wielki eksperyment chiński”, Longin Pastusiak „ amerykańskie marzenia w chińskiej rzeczywistości”.


Na bliskim horyzoncie współpracy rysują się takie postulaty jak : bardziej owocna współpraca wyższych uczelni  oraz  środowisk naukowych technicznych, medycznych i kulturalnych, biznesowych i gospodarczych. Zachęcające są początki kontaktów młodzieży akademickiej. Nadzieję budzą zaczątki badań naukowych nad bezprecedensowym zjawiskiem jakim jest chiński eksperyment rozwojowy. Dotychczas pozostawał on w oparach medialnych oraz ideologicznych ocen. Potrzebą czasu staje się intelektualna i naukowa jego eksploracja. Cieszy to, że przedmiotem dyskursu publicznego są ostatnio takie tematy jak: dialog i porozumienie, pozarządowe organizacje i społeczeństwo obywatelskie, polityka regionalna i samorządowa. Trzykrotnie ostatnio przedstawiciele Stowarzyszenia i CAFIU uczestniczyli w konferencjach na ten temat w Chinach i w Polsce. Nabiera coraz bardziej praktycznych kształtów polsko- chińska współpraca regionalna. Stowarzyszenie spełnia rolę społecznego pośrednika tych kontaktów. Na swoim koncie odnotowujemy ostatnio kilka przykładów nawiązania  takiej współpracy. Pozytywnym przykładem tego procesu będzie w najbliższych dniach wizyta, na nasze zaproszenie, przedstawicieli chińskiej prowincji Jangxi z jej Gubernatorem n czele, podczas której zawiąże się współpraca z Województwem Dolnośląskim. Żywimy przekonanie, że społeczne zaplecze takiej współpracy czyni ją mniej atrapową i formalną.


Swoje zagajenie chciałbym zakończyć następującą informacją. Na prośbę Stowarzyszenia prof. Longin Pastusiak uczestniczył w charakterze gościa honorowego w lipcu tego roku na kolejnej konferencji „Dialog i porozumienie” Referat tam wygłoszony zakończył sentencją: amerykańskie marzenia i sny o rozwoju i szczęściu mogą uzyskać pełniejszy i głębszy wymiar w chińskiej rzeczywistości. Tę sentencję uczestnicy konferencji przyjęli z aplauzem na stojąco.


Historia ulokowała Polaków w cywilizacji europejsko- amerykańskiej. Los podarował im także możliwość obserwowania i wspierania wielkiego dzieła  reaktywacji cywilizacji chińsko azjatyckiej. Możemy być dumni z tego, że oglądamy i uczestniczymy w powstawaniu cywilizacji uniwersalnej. Dziękuję za uwagę!


Przemówienie Jego Ekscelencji  Xu Jian, Ambasadora ChRL w Polsce        


Szanowny Panie Prezesie,


Szanowny Panie Dyrektorze,

 


Drodzy Przyjaciele, dzień dobry!



Z wielką przyjemnością uczestniczę w prezentacji publikacji 4 edycji informatora „Polska-Chiny, współpraca społeczna”, zorganizowanej wspólnie przez Stowarzyszenie Obywatelskie „Dom Polski”, Stowarzyszenie absolwentów Uniwersytetu Warszawskiego oraz wydawnictwo ELIPSA. Dzisiejsze wydarzenie zgromadziło zarówno wielu polskich elit politycznych, jak i wybitnych przedstawicieli społeczeństwa we wszelkich kręgach. Bardzo się cieszę, że mamy okazję się spotkać.  



Od chwili nawiązania strategicznego partnerstwa chińsko-polskiego w roku 2011,  nasze stosunki wkroczyły w fazę szybkiego rozwoju, pragmatyczna współpraca we wszelkich dziedzinach staje się coraz bardziej owocna. Współpraca społeczna która posiada ogromny potencjał rozowoju jest ważnym elementem stosunków bilateralnych, odgrywając niezwykłą rolę w promowaniu wymiany i współpracy we wszystkich dziedzinach między oboma krajami. W ostatnich latach, wraz z szybkim rozwojem bilateralnych stosunków, pragnienie współpracy społecznej obu państwu bez przerwy się wzmacniania, kontakty są coraz częstsze. Stowarzyszenie Obywatelskie „Dom Polski” jest jedną z organizacji pozarządowych, która ciągle utrzymuje bliskie kontakty z Chińskim Stowarzyszeniem na Rzecz Porozumienia Międzynarodowego (CAFIU) oraz ambasadą ChRL w RP, pełniąc rolę więzi i mostu dla współpracy organizacji pozarządowych obu państw. Nadaje również nowy impuls rozwojowi chińsko-polskich stosunków. Opublikowany właśnie informator „Polska-Chiny współpraca społeczna” odnotował przeprowadzoną przyjazną współpracę i wymianę obu stroń. Chciałbym złożyć Stowarzyszeniowi Obywatelskiemu „Dom Polski” serdeczne podziękowania za włożone wysiłki i zasługi dla rozwoju naszych stosunków.

 


Stosunki chińsko-polskie są zarówno stosunkami państwowymi, jak i relacjami między ludźmi. Rozwój stosunków chińsko-polskich na zasadzie wzajemnego poszanowania, wzajemnej korzyści i strategii „wygrany - wygrany”, wzajemnego poznania i nauki oraz wzajemnej pomocy i współpracy, jest nie tylko misją polityków i dyplomatów obu państwu, jest również obowiązkiem ludzi we wszelkich kręgach społecznych obu państwu, także wszystkich zebranych. Dzisiejsze seminarium „Strategiczne partnerstwo współpracy polsko-chińskiej”, które odbędzie się w klubie profesorskim Uniwersytetu Warszawskiego stworzy platformę dla dobrej wymiany i współpracy obu stroń. Mamy nadzieję, że wszyscy zebrani naukowcy i eksperci w pełni wykorzystają tą cenną okazję, aby wymienić opinie i poruszyć sugestię w kwestii stymulowania wzajemnej korzyści i współpracy oraz wspólnego rozwoju stosunków chińsko-polskich. Jestem przekonany, że poprzez wspólne wysiłki obu stroń, strategiczne partnerstwo chińsko-polskie będzie jeszcze bardziej owocne, budując szczęście obu narodów.

 


Na końcu, chciałbym w imieniu ambasady Chin w Polsce złożyć panu dyrektorowi Włodzimierzowi Ulickiemu i wszystkim pracownikom wydawnictwa serdeczne podziękowania za wysiłki włożone w opublikowanie 4 edycji informatora „Polska-Chiny, współpraca społeczna”. Tymczasem serdecznie życzę dzisiejszemu seminarium pełnego sukcesu. Dziękuję wszystkim!!.


Przemówienie prof. Józefa Habera, Przewodniczącego Komitetu Doradczego Stowarzyszenia


Ekscelencjo! Panie Ambasadorze!


Dostojni Goście!


Szanowni Państwo!


Współpraca społeczna na niwie międzynarodowej ma zawsze szczególny wymiar. Ten szcze- gólny wymiar tworzony jest przez ludzi o wyjątkowych predyspozycjach. Przede wszystkim są to ludzie otwarci na drugiego człowieka, jego Zycie, historię, kulturę, a nawet marzenia. Cechy te pozwalają na przyjęcie postawy dialogu, który bez tej otwartości nie mógłby mieć miejsca, Nasze dwa Narody, a w tym nasze organizacje społeczne, doceniły i doceniają nadal wartość dialogu dla współpracy międzynarodowej. Co więcej uważamy ten dialog za ważny instrument współpracy międzynarodowej. Mogłem się o tym przekonać osobiście uczestnicząc (w maju 2012 roku) w programie „Knowing China” oraz w Międzynarodowej Konferencji Dialog dla Porozumienia i Współpracy. Mogę, bez przesady, stwierdzić, że było to ważne doświadczenie, które skłoniło mnie do napisania  reminiscencji zatytułowanej „Poznać aby zrozumieć”. Jestem wdzięczny naszym Przyjaciołom z CAFIU, że postanowili przetłumaczyć mój tekst na język chiński, przez co moje słowa stały się także własnością wielkiego Narodu chińskiego. Stały się bliższe milionom ludzi w Pańskim Kraju. Dialog pokonferencyjny w tej postaci uważam za bardzo cenny. To nastawienie do dialogu zawdzięczam przede wszystkim moim Rodzicom, a potem także mądrości moich nauczycieli. To właśnie oni, ludzie którzy doświadczyli nieszczęścia czasu bez dialogu, ale wręcz przemocy, starali się wpoić nie tylko mnie, lecz także moim rówieśnikom, chęć i odwagę do dialogu. W tamtych czasach nikt nie mówił o społeczeństwie obywatelskim, ale tworzyliśmy go swoja działalnością w organizacjach społecznych. Wielu z nas, tworzących zręby tego społeczeństwa, jest obecnych tutaj, by potwierdzić, że przez te ostatnie kilkadziesiąt lat dokonaliśmy bardzo wiele. Powstało dzieło na miarę współczesnych społeczeństw. Bez tej pracy organicznej, mądrości czerpania z przeszłości dla przyszłości, co jest tak bliskie głębokiej myśli Konfucjusza, nie rozwinął by się ten polsko-chiński dialog. Ten dialog, który stał się wzorcem dla Europy o czym przekonaliśmy się podczas ubiegłorocznej, wspólnie zorganizowanej. Konferencji „Europa-Chiny: rola organizacji pozarządowych”. Przekazując te nasze doświadczenia młodej generacji mamy świadomość jej dynamicznej siły w pogłębieniu dialogu dla ściślejszej współpracy. To nasza nadzieja na przyszłość pokojowego współistnienia i dalszego rozwoju tak oczekiwanego przez cały świat.


Ekscelencjo!


Szanowni Państwo!


Oba nasze Kraje dzieli spora odległość, ale jest pewna wartość, która łączy nas mimo tego fizycznego dystansu. Tą wartością jest wolność. Przekonałem się w Pańskim Kraju jak wielką wagę Naród chiński przywiązuje do wolności. My także podzielamy to przekonanie, że wolny Naród jest w stanie osiągnąć postęp w rozwoju. Nie zapomnę, gdy po raz pierwszy przeczytałem chińską powieść Lo Kuan-czung’a „Dzieje Trzech Królestw” to natychmiast zestawiłem to  z inną książką, europejskiego autora XX wieku, Johana Huizingi „Jesień średniowiecza”. To pisanie o tym samym okresie czasu (XIV wiek w historii świata), ale jakże różnych epokach w historii Europy i Chin. Zastanawiałem się nad tym jak wiele moglibyśmy skorzystać ze swoich doświadczeń, gdyby nie ówczesna przeszkoda odległości i czasu potrzebnego dla jej przebycia. Dzisiaj korzystamy z dobrodziejstwa postępu naukowo technicznego. Odległość ma niewielkie znaczenie, bo i czas potrzebny na jej pokonanie jest stosunkowo niewielki. Jednak czas jawi się,  moim zdaniem, czynnikiem krytycznym we wzajemnych relacjach. Zdajmy sobie pytanie: czy w tym minionym czasie wykorzystaliśmy wszystkie możliwości dla lepszego wzajemnego poznania i zrozumienia? A może coś z tych szans umknęło? Zatem należy dołożyć starań, aby nam rzeczy ważne nie umykały. Sądzę, że współpraca Stowarzyszenia Obywatelskiego „Dom Polski” i CAFIU unaocznia nam, że staramy się szybko osiągnąć wspaniałe efekty na niwie społecznej, politycznej czy gospodarczej. Jesteśmy jednak świadomi tego, że potrzebujemy czasu, aby przygotować do tego nasze społeczeństwa. Wydaje się, że w Chinach można to osiągnąć nieco szybciej, a zważywszy na proporcje,  także szerzej. Na czym opieram to swoje przekonanie? Głównie na spostrzeżeniu, że w społeczeństwie chińskim istnieje pewna symbioza taoizmu i konfucjanizmu. Czerpiąc z filozofii taoizmu każdy poszukuje swoją własną drogę (wykorzystując przy tym własne zdolności i umiejętności), ale kieruje się przy tym filozofią konfucjańską, że jednostka winna jest służyć społeczeństwu. Ta jedność pozwala ocenić, że przyszłość Chin rysuje się w jaśniej- szych barwach. To także pocieszające dla nas, dla społeczeństwa obywatelskiego, gdyż również podzielaliśmy i podzielamy tę ścisłą zależność postaw dla rozwoju ludzkości.


Czy we wzajemnej współpracy moglibyśmy osiągnąć efekt synergii na miarę wyzwań współczesności? Myślę, że tak. Dla lepszego wzajemnego poznania uważam za niezbędne powstanie w Polsce Centrum Kultury Chińskiej. Ponawiam tę swoją propozycję z ubiegłego roku. Obserwujemy zwiększone nie tylko zainteresowanie kulturą chińską, a wraz z tym zwiększone zapotrzebowanie na znajomość języka chińskiego. Tej sprawie mogą się dobrze przysłużyć Instytuty Konfucjusza, których liczbę w Polsce, zważywszy na rosnące zapotrzebowanie, można przecież powiększyć. To poważne wyzwanie, ale i konieczność. Nie chcemy być tylko europocentryczni. Nasze Stowarzyszenie Obywatelskie „Dom Polski” jest tego znakomitym przykładem jak cenimy sobie uniwersalizm. Uważam, o czym zresztą pisałem wcześniej, że europejskie dziedzictwo kulturowe ma uniwersalistyczny charakter. Ten charakter realizuje się poprze otwartość na inne kultury. Dlatego ceniąc swoje dziedzictwo chcemy poznać kulturę Chin. Kulturę wielkich Narodów tworzących państwo chińskie. Dążymy do tego po to, aby lepiej poznać dla lepszego zrozumienia i jeszcze efektywniejszej współpracy. Zrobiliśmy w tym kierunku już przed wielu laty pierwszy krok tak jak głosi chińskie przysłowie, że nawet tysiąc milowy marsz rozpoczyna się pierwszym krokiem. Nie zapominamy o tym. W czasie już przebytej wędrówki spotkaliśmy na naszej drodze wielu ludzi, ale co więcej zyskaliśmy wielu Przyjaciół w Chinach. Wierzę w starą łacińską sentencję Tantum scitur, quantum memoria tenetur (Tyle się wie, ile się pamięta). Pamiętajmy zatem o potrzebie ciągłego dialogu dla lepszego świata, bo innego w tym makrokosmosie, przynajmniej na dzisiaj, nie mamy.

 

Wystąpienie Magdaleny Złockiej – Dąbrowskiej, Wiceprezes Zarządu Stowarzyszenia - „Chiny -  impresje”.


Postęp i rozwój we wszystkich wymiarach. Systematyczny wzrost dochodu narodowego. Zadziwiające zmiany we wszystkich dziedzinach życia.  Otwarcie  na świat i coraz bardziej rozbudowana współpraca międzynarodowa.


Najbardziej zrucające się w oczy zmiany: w architekturze ( strzelające w niebo wieżowce  ze szkła i stali jako  wyznaczniki nowoczesności) i w wyglądzie ulic chińskich aglomeracji- coraz więcej samochodów i coraz mniej rowerów.


Także zadziwiające miejsce:  miasto, przypuszczam , że jedyne w świecie, w którym na ulicach stoją porcelanowe lampy i oraz ławki wykonane z porcelany w kolorze błękitu i bieli, z charakterystycznym, unikatowym rysunkiem, w pełni oddającym sublimację tamtejszego świata.


Oto  skrót wrażeń, które pozostały w mojej pamięci po lipcowej wizycie w Chinach. Przez kilka minionych lat Chiny, zgodnie z ustaloną w tradycji formułą nazywającą je „Państwem Środka”, stały się rzeczywiście centrum zainteresowania całego globu, wskutek niebywałego sukcesu, który udało się Chinom osiągnąć w wyniku zaistniałej transformacji ekonomicznej i postępujących zmian społecznych.


Współczesne Chiny, dzięki niezwykłej potędze zainwestowanej pracy i wielopłaszczyznowej modernizacji  stały się dla współczesnego świata państwem, na którego nowe sukcesy oczekują wszyscy doceniający ogrom zaistniałych przeobrażeń.


Tegoroczna wizyta w Chinach, jako druga w moich chińskich doświadczeniach pozwoliła mi zobaczyć Chiny, które dają się opisać najlepiej w kategoriach jednego z bardzo popularnych kierunków w  XX wiecznych naukach o kulturze.  Mam na myśli pojęcie zmiany, które wypracował postmodernizm i które stało się awangardą myślenia o współczesności. Stan , w który znajdują się  Chiny  w obecnej dobie, pokazuje nieograniczoną absorbcję świata, starającego się wzorować na doświadczeniach wysoko rozwiniętych społeczeństw, które przeszły w swym rozwoju długą drogę i wypracowały najlepsze rozwiązania społeczne, ekonomiczne i kulturowe. Choć droga rozwoju bywa zazwyczaj długa i  najtrudniej jest zacząć ,  Chiny początek mają już za sobą. Następny przystanek to dążenie do stabilności i kontynuacja rozpoczętych przeobrażeń.


Szukając odpowiednika pojęć, które w pełni mogłyby ująć charakter skoku „chińskiego smoka”, najlepiej pasowałoby chyba pojęcie modernizacji, dzięki któremu inne rejony świata zdobyły obecną pozycję o wiele wcześniej ale nie są już w stanie dorównać chińskiej stopie wzrostu oraz kategoria zmiany społecznej, która w ujęciu profesora  Sztompki  jest różnicą „(…) między stanem systemu społecznego (grupy, organizacji) w jednym momencie czasu i stanem tego samego systemu w innym momencie czasu” (Sztompka 2004: 437). Porównując stan Chin w obserwowalnej przeze mnie perspektywie pięciu minionych lat różnica jest ogromna.


Chiny przez ponad 30 lat osiągały bezprecedensowy, 10% średni wzrost PKB rocznie. Świetnie potrafiły skorzystać z globalizacji wykorzystując ją do precyzyjnego zaplanowania i osiągnięcia gigantycznego, rzadko spotykanego w dziejach ludzkości rozwoju gospodarczego. Na dodatek są pierwszym mocarstwem, które odbudowało swoją mocarstwową, zagubioną pozycje.


Pierwsze w świecie na taką skalę potrafiły synchronizować rozwiniętą działalność rynku z regulującą rolą własnego, silnego państwa. Dopracowały się posiadania ogromnych rezerw walutowych. Kredytują w szerokim zakresie   Stany Zjednoczone. Obroniły juana przed atakami kapitału północno-amerykańskiego, stopniowo czyniąc obecnie z niego w coraz większym stopniu światową walutę. Wszystko wskazuje na to, że będą w dalszym ciągu doganiały USA pod względem posiadanego poziomu uzyskanego dochodu narodowego, ale też będą przybliżały się do najbogatszych krajów pod względem tego dochodu przeliczanego na jednego mieszkańca – co oczywiście w wypadku tak ogromnej liczby ludności Chin – będzie możliwe w długiej perspektywie.


To co dla mnie, jako osoby związanej z uniwersytetem jest niezwykle istotne- przeznaczają współcześnie na badania naukowe sumy zbliżone do północno-amerykańskich. Coraz więcej inwestują w całym świecie, w niektórych regionach dystansując inwestycje rozwiniętych krajów kapitalistycznych. Wszystkie te procesy nadal zaskakują większość świata w tym nawet czołowych uczonych i polityków.
Poziom gigantycznej globalizacji z wytworami, jakie stanowią choćby ogromne domy towarowe, nie różniące się w stylu od kalifornijskich czy zachodnio-europejskich, budzi zdziwienie i zadziwienie.


W czasie rozmów z chińskimi kolegami, często pytano mnie o to czym są dla mnie Chiny obecnie. Po krótkim zastanowieniu odpowiedziałam, że kumulacją  z niczym nie dającego się porównywać- ogromu pracy, której efekty widzę w wymiarze mikro jak i makro: obserwując urocze obiekty sztuki chińskiej, dla której mam nieprzemijający podziw, w zwrocie ku myśli konfucjańskiej, która kształtowała kilku tysiącletnią kulturę Chin, a której niezbywalną wartość odkrywa się i przywołuje w dyskursie publicznym na nowo i daje o sobie znać obecnością uczonych chińskich w międzynarodowych instytucjach naukowych i na najlepszych uniwersytetach światowych , oraz w systemie społecznym stanowiącym makro-organizm, który doskonali się systematycznie wprawiając w zdumienie cały współczesny świat. Miarą znaczenia Chin we współczesnym świecie jest także wzrastające zainteresowanie  językiem chińskim, w którym mówią już nawet moi studenci ze studiów kulturoznawczych.

   
Kultura długiego trwania wyrażona w gościnności i uprzejmości, o regułach których mogą pozazdrości propagatorzy” bon tonu” ze stolic europejskich o niezbywalnym uroku, mającym przecież w Europie długą historię - choćby Polsce XVIII wieku, gdy domki chińskie i najdelikatniejsza w świecie porcelana stanowiły przedmiot zazdrości i  gdy prześcigano się w ilości posiadanych obiektów sztuki chińskiej.  


Kontakt z Chinami, które stoją bezustannie na drodze nowych poszukiwań jest niezwykle pouczający. Budzi refleksje nad mocą sprawczą przemiany ilości w jakość , o której mówił Emil Durkheim, tworząc przed ponad stu laty podstawy socjologii.     


Prof. Krzysztof Wielecki, członek Rady Programowej Stowarzyszenia – „Wielki Chiński eksperyment”


Od 2008 r. świat przechodzi kryzys gospodarczy. Sądzę, że data ta wyznacza raczej granice jawnej jego fazy. W literaturze naukowej mówi się czasem o połowie lat siedemdziesiątych, jako początku procesów, które doprowadziły do dzisiejszej sytuacji. Wydaje mi się też, że nie można zrozumieć kłopotów współczesnej gospodarki, jeśli nie ujrzymy ich na szerszym tle wielkiej zmiany cywilizacyjnej, której gospodarka jest jedynie jednym z wymiarów. Uwaga to o tyle istotna, że wynika z niej wniosek, że nie można dzisiejszego kryzysu gospodarczego rozwiązać wyłącznie w sferze ekonomicznej.


Nie jest to może okazja do tak globalnych i historycznych rozważań, jakie sugeruje teza o cywilizacyjnym charakterze omawianych zjawisk. Jednak gdy myślimy  o Chinach, to zastanawiamy się nad państwem, które jest mocarstwem i odgrywa kluczowa rolę globalną. Moja wizyta w Chinach, na zaproszenie strony Chińskiej, przekonała mnie, że nie można nie zafascynować się tym krajem, jego kulturą, gospodarką i historią. Już nawet tak pobieżna znajomość Chin, byłem tam dwa tygodnie, pozwala bardziej krytycznie spojrzeć na postawy Polaków względem tego kraju. Z jednej strony mamy fascynację nowoczesnością, rozmachem wielkich aglomeracji, bogactwem supermarketów, jakością samochodów, zaawansowaniem technologicznym, superszybkimi kolejami. Imponuje znakomity wzrost gospodarczy. Poruszające jest bogactwo kultur chińskiego społeczeństwa, jego stara i znakomita tradycja, która nawet w Europie, nazywanej starym kontynentem, musi budzić zachwyt. Bogactwo i różnorodność kulturowa i przyrodnicza jest zaś bezprecedensowa. Z drugiej strony w Europie i Stanach Zjednoczonych spotykamy tendencję, aby oceniać Chiny z własnej perspektywy, czyli mieć pretensje do Chińczyków, że nie są Europejczykami lub Amerykanami. Na pewno jest o czym rozmawiać, ale rozmowa zakłada zrozumienie racji i uwarunkowań obu stron, a nie pouczanie. Pojąć Chiny jest zadaniem trudnym nawet dla Chińczyków. A rozmowa wymaga rozumienia, zatem lepiej wypowiadać się gdy się wiele wie. Dwa tygodnie i lektura nie daje na to szansy, ale pozwala zrozumieć, jak wielkie to zadanie i że warto, a nawet koniecznie trzeba próbować.


Już same rozmiary, tradycja i znaczenie Chin czynią taką ambicję słuszną. Dbałość o interesy własnego kraju, także nakazuje poszukiwania swojego miejsca we współpracy z głównymi aktorami globalnej sceny – do czego ich znajomość jest niezbędna. Ale ja chciałbym spojrzeć na Chiny okiem socjologa, który zajmuje się problemami cywilizacji i globalnej gospodarki. Z tej perspektywy patrząc zobaczymy, że w Chinach ma miejsce jeden z największych eksperymentów społecznych i gospodarczych w historii świata, Jest on interesujący nie tylko sam w sobie. I nie tylko dlatego, że zadecyduje o losach Chińczyków, a zatem wielkiej części społeczności światowej. Będzie on miał wpływ na życie wszystkich ludzi. Ze względu na globalne znaczenie Chin przesądzi o losach świata. Warto zatem życzliwie się przyglądać.


Wspaniałe osiągnięcia chińskiej gospodarki natrafiają na potężne przeszkody. Część z nich ma pochodzenie zewnętrzne, a część wewnętrzne. Jest zrozumiałe, że gospodarka powiązana w takim stopniu z ekonomią światową, jak chińska, będzie rychło musiała mieć problemy, gdy na świecie panuje kryzys. Z jego powodu eksport w takiej skali jak dotąd będzie coraz bardziej problematyczny. Nic dziwnego, że w Chinach poszukuje się możliwości nadania dynamiki gospodarczej w oparciu o popyt wewnętrzny. Szanse i możliwości są tu olbrzymie. Jest to rynek potężny, z dużymi zróżnicowaniami ekonomicznymi i cywilizacyjnymi, co stwarza ogromne rezerwy. Z drugiej strony Chiny, mimo swej nowoczesności, potrzebują nowych technologii, jeśli chcą utrzymać eksport i sprostać zapotrzebowaniu wewnętrznemu, które będzie bardzo szybko rosło. Chodzi tu szczególnie o jakość wyrobów. Założenie bowiem, że gospodarkę będzie w większym stopniu napędzać popyt wewnętrzny nakazuje przewidywać wzrost poziomu aspiracji rynkowych obywateli, nie tylko ilościowy, ale także, a nawet przede wszystkim jakościowy. Ponieważ nie można wyobrazić sobie, że obywatele będą mieli coraz większe kompetencje jako producenci i coraz większe wymagania jako konsumenci, a nie będzie to oznaczało wzrostu roszczeń wszelkiego innego typu, czeka Chiny bardzo ciekawy i ważny czas równoważenia rozmaitych napięć i dążeń oraz nadania procesom, które w niejednym społeczeństwie spowodowały dezintegrację, charakteru pozytywnie rozwojowego. Być może tutaj historyczne doświadczenia Europy i Stanów Zjednoczonych mogłyby rzeczywiście być użyteczne dla Chin.


Czy to się Chinom uda? Powinniśmy, jak najżyczliwiej kibicować. Jest to bowiem wielka szansa dla Chin i, ze względu na ich znaczenie, dla całego świata. Mój dwutygodniowy pobyt tam, liczne rozmowy z ludźmi nauki i polityki, śledzenie prasy chińskiej, pozwoliły mi zorientować się, że Chiny, a przynajmniej ich elity polityczne i gospodarcze oraz naukowcy i eksperci, są świadomi zarówno szans, jaki i zagrożeń i doskonale rozumieją wyzwania, jakie taki eksperyment niesie. Oznacza to jednak dla tego kraju niewyobrażalne przemiany i związane z tym problemy. Nie wszystko zależy od samych Chińczyków. Ważny jest kontekst światowy, okoliczności wewnętrzne, ale Chiny świadomie weszły na drogę wielkich, bezprecedensowych przemian, zanim kryzys je do tego zmusił. Cóż, z żalem trzeba stwierdzić, że ten sam kryzys, który w USA i Europie jest już co najmniej od kilku lat, nie wyzwolił jeszcze woli i pomysłowości, która miałaby mu zapobiegać. I pod tym względem można się obecnie uczyć od Chińczyków.


Przemówienie Patryka Stanisza, Członka Zarządu Stowarzyszenia


Witam serdecznie zebranych gości, jest mi niezmiernie miło, że mogę zabrać głos podczas kolejnej premiery Informatora, Informatora współpracy  społecznej Polska – Chiny który, doczekał się już czwartej edycji.


W tym gronie w jakim się spotkaliśmy, nie trzeba mówić o tym, jak ważna dla naszych narodów jest współpraca społeczna, każdy z nas siedzących tu na tej sali, każdego dnia, przyczynia się do budowania dobrych postaw społeczeństwa obywatelskiego. Ważnym jest podkreślenia jest fakt, że  stowarzyszenie obywatelskie „Dom Polski”, odegrało bardzo dużą rolę w poprawie wzajemnych relacji. Dzięki dużej inicjatywie, przede wszystkim naszego Prezesa Wiesława Klimczaka oraz pracy wszystkich członków stowarzyszenia, ostatnie dwa lata, moim zdaniem, były nowym otwarciem, sukcesem, czymś co jeszcze bardziej zacieśniło współpracę jaką mamy z naszymi chińskimi partnerami. Dwa wielkie wydarzenia, których byliśmy współorganizatorem, zostały w pamięci nie tylko naszej, ale również szerokiej opinii społecznej. Mam na myśli, oczywiście Chiński Tydzień Kultury Tybetańskiej w Polsce oraz Międzynarodową Konferencję „Europa Chiny. Rola organizacji pozarządowych”.


Jest mi niezmierni miło również z faktu, że jestem inicjatorem współpracy młodzieżowej, pomiędzy Polską a Chinami. Dzięki moim staraniom oraz pomocy ”Domu Polskiego”, udało się nawiązać kontakt pomiędzy Zrzeszeniem Studentów Polskich, a Ogólnochińską Federacją Młodzieży. Współpraca ta zaowocowała delegacjami, przedstawicieli młodego pokolenia, dzięki temu mogliśmy na własne oczy zobaczyć Chiny, poznać waszą kulturę, spróbować oryginalnej kuchni, zbliżyć się do naszych chińskich przyjaciół. Podobne wrażenia, mieli przedstawiciele młodzieży chińskiej odwiedzając w zeszłym roku nasz kraj.


Na pewno zgodzicie się ze mną, że współpraca młodzieży Chin jak i Polski, jest bardzo ważna. Bo nikt inny jak my, my młodzi ludzie, tworzymy trzon oraz przyszłość każdego społeczeństwa obywatelskiego. Cieszy mnie również kontynuacja tej współpracy, najlepszym dowodem na to jest Przewodniczący Rady Naczelnej Zrzeszenia Studentów Polskich Łukasz Domagała, który będzie miał zaszczyt podejmować kolejną delegację, Ogólnochińskiej Federacji Młodzieży, już w przyszłym tygodniu. Z informacji jakie posiadam Przewodniczący planuje kolejny bogaty program, tworząc tym samym nową tradycję.


Na zakończenie chciałbym jeszcze raz podkreślić oraz podziękować za możliwość pracy z bardzo ciekawymi ludźmi, ludźmi dla których współpraca społeczna pomiędzy Polską a Chinami stała się pasją. Kolejny informator wydany przez stowarzyszenie „Dom Polski” pokazuje, że pasja ta przeradza się w efektywną pracę dzięki, której wzmacniamy wzajemne relacje. Ze swojej strony chciałbym zapewnić, że również należę do tej grupy, grupy pasjonatów, i mam głęboką nadzieję, że wspólnymi siłami wydamy kolejny, piąty już informator, w którym opiszemy przebieg naszej działalności.

Stowarzyszenie Obywatelskie Dom Polski
Ul.Wspólna 65 a lok 31,32
00-867 Warszawa
Tel.: + 48(22) 621-11-19
Faks:  +48(22) 621 11 19
Komórka: + 48 601237527
Nr. Konta: XVI PKO BP SA Warszawa 75102011690000810200820175

projekt i wykonanie: synermedia.pl